Millenialsi w szponach social media

Choć media społecznościowe wydawały się do niedawna narzędziem, którym najsprawniej posługiwali się Millenialsi, ostatnie badania każą cofnąć się o krok w tych domysłach. Z raportów Deloitte oraz Izby Gospodarki Elektronicznej można wyciągnąć dwa zasadnicze wnioski: młodzi ludzie coraz bardziej uzależniają swoje życie od mediów społecznościowych, zdając sobie sprawę, że byłoby lepsze bez nich.

Paradoks „lubię to”

Z badania Deloitte „Global Millenial Survey 2019” wynika, że aż 64% zapytanych deklaruje, że byliby szczęśliwsi, gdyby ograniczyli czas, który spędzają korzystając z mediów społecznościowych. Zastanawiać może: po co właściwie składać takie deklaracje? Nie łatwiej po prostu to zrobić? Wyłączyć laptopa, zostawić telefon w domu i spędzić czas ze znajomymi lub rodziną? Niestety era przemysłu 4.0 to rewolucja technologiczna, mająca swe konsekwencje w codziennym życiu. Przykłady? Badania Izby Gospodarki Elektronicznej “Płatności cyfrowe 2018” wskazują, że jedna czwarta społeczeństwa posiada bankowe aplikacje mobilne, umożliwiające płatności BLIK. Biorąc pod uwagę wygodę aplikacji mobilnych, nie powinno nas dziwić, że coraz ciężej przychodzi rozstać się ze smartfonem oraz dostępem do wirtualnej sieci przyjaciół.

Po prostu człowiek

Mówiąc o Millenialsach, mówimy o ludziach urodzonych w latach 1981 – 1996. Pokoleniu “Y” (inna nazwa dla Millenialsów) przypisywano określone upodobania i przekonania. Dziś teza ta coraz częściej jest podważana. Wystarczy wspomnieć o nieudanych produktach, kreowanych specjalnie dla Millenialsów – jednym z nich była linia lotnicza Joon Airlines, stworzona specjalnie z myślą o igrekach. Ten nie do końca jasny koncept przedstawił Jean-Michel Mathieu, dyrektor generalny Joon, mówiąc: “Pracując nad Joon, staraliśmy się zdefiniować zupełnie nową ofertę w branży lotniczej: nowoczesną, innowacyjną, kreatywną i młodą duchem.”

Młoda duchem linia lotnicza – co miała sygnalizować m.in. chodząca w tenisówkach załoga – nie przekonała do siebie grupy docelowej, a linia lotnicza Joon po roku funkcjonowania na rynku, została wchłonięta przez Air France.

Rewolucja awokado

Niewyjaśnionym fenomenem jest natomiast popularność awokado, które od początku było produktem targetowanym do Millenialsów. Awokado dopełnia wizerunek dojrzałego i świadomego konsumenta, który jednocześnie zna swoją wartość jako pracownik. Zatem można postawić tezę: dopóki nie spadnie popularność awokado, dopóty nie możemy zaprzeczyć istnieniu pokolenia “Y”.

Ponad połowa osób przebadanych przez Deloitte uważa, że w ogólnym rozrachunku media społecznościowe przynoszą więcej szkody niż pożytku. Czy jest to chwilowy kryzys, jakieś załamanie? A może ankietowani Millenialsi są coraz bardziej świadomymi użytkownikami mediów społecznościowych? Musimy kilka lat poczekać.